JeffreycCoy
@JeffreycCoy
Pierwszy jeździk pojawił się u nas w domu trochę przypadkiem, ale bardzo szybko stał się jednym z najczęściej używanych elementów zabawy. Jako ojciec obserwuję, jak dziecko uczy się poprzez ruch, dlatego od początku szukałem rozwiązań, które wspierają samodzielność, a nie tylko zajmują czas. Właśnie dlatego jeździki dla dzieci zwróciły moją uwagę na dłużej. Najbardziej cenię w nich to, że nie narzucają jednego scenariusza zabawy. Dziecko samo decyduje, czy chce się odpychać, skręcać, zatrzymywać czy po prostu siedzieć i poznawać otoczenie. Z mojej perspektywy to świetne wsparcie rozwoju równowagi i koordynacji, bez presji i bezpiecznie, we własnym tempie. Widzę też, jak rośnie pewność siebie, gdy maluch sam „kieruje” swoim pojazdem. Zwracam dużą uwagę na stabilność i jakość wykonania. Dobry jeździk powinien być solidny, ale jednocześnie lekki, żeby dziecko mogło nim swobodnie manewrować.